Ipanema

ZAGUBIONY BAGAŻ. BRAZYLIJSKA GOŚCINNOŚĆ

Home / Projekty / Just Human Being / ZAGUBIONY BAGAŻ. BRAZYLIJSKA GOŚCINNOŚĆ

Pierwsza odsłona naszego projektu Just Human Being, pierwsze historie i pierwsze sentencje, którymi dzielimy się z Wami.

KARLA, FORTALEZA (Brazylia)

Mieszka w Fortalezie od urodzenia. Pracuje jako adwokat w jednym z brazylijskich banków, ale jak się okazuje jej praca nie przeszkadza jej w odbywaniu kilkutygodniowych lub miesięcznych podróży jako solo female travel. Jest zafascynowana Europą i często do niej wraca, gdzie czekają na nią przyjaciele. Doskonale wie jak odnaleźć równowagę między pracą a jej prywatnym życiem i hobby. Uwielbia rzeczy robione ręcznie – hand crafts, hand made.

Fortaleza

Nasz pierwszy host, nasze pierwsze doświadczenie Couchsurfing w Ameryce Południowej.
Pierwszy dzień naszej wyprawy, pierwszy dzień w Brazylii – przechodzimy odprawę paszportową, czekamy na bagaże, czekanie się przeciąga. Słyszymy krótki dźwięk, taśma się zatrzymuje. No cóż, bagażu nie ma. Gdzie są nasze plecaki? Nikt nie wie. Opcja 30-minutowego internetu się skończyła, telefon Karli nie odpowiada. Nawet nie mieliśmy pewności czy nadal na nas czeka, bo minęła już godzina od umówionego spotkania, a musieliśmy jeszcze sfinalizować formalności związane z naszym bagażem. Po około 20h podróży nawet nie mieliśmy siły, żeby się denerwować. Wchodzimy do głównej hali, jest i ona – czekała na nas cierpliwie! Nie zasypała nas tysiącem pytań, tylko gorąco nas przywitała i uściskała. Wymieniliśmy kilka słów. Karla od razu zaoferowała swoją pomoc. Dzięki niej odzyskaliśmy bagaże w ciągu 3 dni. Wierciła dziurę w brzuchu serwisowi obsługi bagażu. Kiedy przyjechaliśmy do jej apartamentu, dała nam ubrania na zmianę, udostępniła kosmetyki i ręczniki. Zabrała nas też do centrum handlowego, gdzie mogliśmy zaopatrzyć się w kilka sztuk ubrań.

Dzień drugi – zostaliśmy zaproszeni do szkoły językowej, w której mieliśmy szansę opowiedzieć o swoich krajach – Polsce i Włoszech. To wspaniałe uczucie, kiedy wszyscy Ci dziękują za przybycie i podziwiają Twoje decyzje i Twój lifestyle – sposób na życie.
U Karli czujesz się jak u siebie w domu. Nie często zdarza się otrzymać propozycję zamieszkania z kimś, aby poznać kulturę i język danego kraju – zupełnie bezinteresownie.

szkoła językowa

Pokazała nam tak wiele – tradycyjne potrawy, napoje, miejsca. Samba szczególnie utkwiła nam w pamięci – sami na pewno nie trafilibyśmy do tego miejsca. Udzieliła nam wiele cennych wskazówek, biorąc pod uwagę, że jej miasto jest jednym z najniebezpieczniejszych miast nie tylko w Brazylii, ale też Ameryce Południowej.

CZYM KIERUJE SIĘ W ŻYCIU?

sentencja
„Możesz robić, to co chcesz! Tylko uwierz w siebie i zrealizuj to – marzenia się spełniają!”

JOÃO, LÍCYA, ELIS, SÃO LUIS (Brazylia)

Dwójka pracujących rodziców, ich malutka córeczka i dwa duże psy. João jest antropologiem, pracującym na jednym z uniwersytetów w São Luis. Jak to mawiają jego przyjaciele, czasami jest dość krytyczny, co nie zmienia faktu, że jest dobrym towarzyszem do rozmów o wszystkim. Jeszcze przed urodzeniem córeczki odwiedzili kilka europejskich krajów. W chwili obecnej planują kolejną podróż, być może z większym rozmachem.

brazylijska gościnność

Mieszkają w (o dziwo) spokojnej dzielnicy, w której ulice mają nazwy planet, może rzeczywiście coś w tym jest. Aż trudno uwierzyć, że w tym mieście udało nam się uwolnić od szalonej komunikacji miejskiej, tłumów, ciągłych korków i znaleźliśmy azyl oraz ciszę choć na chwilę. Od samego początku czuło się ich brazylijską gościnność. Nasz przyjazd do São Luis przesunął się ze względu na zagubiony-opoźniony bagaż. Nie było żadnego problemu, aby przyjechać do nich nawet kilka dni później. Udostępnili nam własny „kąt” – pokój i łazienkę, gdzie mieliśmy trochę prywatności.

Już pierwsze godziny spędzone w ich domu były przejawem integracji. João pokazał nam jak się robi się sok z marakui i przygotował dla nas wyśmienity obiad. Okazało się, że produkuje też własnej roboty piwo, które też zresztą spróbowaliśmy.

piwo

Dzięki ich otwartości i gościnności mogliśmy zobaczyć jak żyje brazylijska rodzina. Niesamowite jest to, że pomimo tego, iż mają małe dziecko i pracują, znajdują czas na przyjmowanie ludzi – Couchsurferów i dzielą się z nimi swoimi kulturowymi doświadczeniami. Poznaliśmy również mamę Licya, która z chęcią kosztowała nasze kolacje i przysłuchiwała się konwersacjom. Wieczory były zawsze urozmaicone zabawami z Elis – ich córką, od której nauczyliśmy się nowych wyrazów po portugalsku, i która wniosła dużo radości do naszego pobytu w São Luis. Zasłużyliśmy sobie nawet na miano „cioci i wujka”. Zaraz po naszym wyjeździe szybko zauważyła naszą nieobecność i zapytała rodziców, gdzie jesteśmy.

A ich ŻYCIOWE MOTTO to:

sentencja 2

„Jeśli chcesz poznać świat, lepszym sposobem jest poznawanie ludzi.”

Related Posts
Jest 2 komentarzy
  • Pat

    Co z bagażem? jaka linia wam zgubiła plecaki?

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Pat, była to linia Condor. Bagaże odzyskaliśmy po 3-4 dniach (już dokładnie nie pamiętam), mój cover plecaka był przecięty, Marco plecak otwarty, ale na szczęście z całą zawartością.
      Staraliśmy się oczywiście o refund, nie było łatwo, ale udało się. Ja im nie odpuściłam, wspomniałam nawet o poinformowaniu mediów :), zadziałało!

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • Fly so high Like being on another planet  Whitehellip
  • USA Road Trip mode on One of the most brillianthellip
  • Have you seen Breaking Bad tv series? Here we areinhellip
  • When we came there I said It looks kind ofhellip
  • Floridas favorite beach Panama City Beach USA White sand andhellip
  • Ze specjaln dedykacj dla sarnasarnowska  Our lovely bambi inhellip
  • Mornings like this one are your daily drugyou appreciate calmnesshellip
wpid-1062015155237.jpg.pg