CUD CUDÓW – WODOSPADY IGUAZU

Home / Podróże / Ameryka Południowa / CUD CUDÓW – WODOSPADY IGUAZU

Wodospady Iguazu to marzenie we śnie, które przeżyjesz tylko raz. Bo z pewnością wrażenia po tym drugim razie nie będą już takie same. Czasem nie przypuszczamy jak bardzo spektakularna może być natura, do czego jest zdolna i jakich wrażeń może przysporzyć….

airbnb kupon

wodospad iguazu

miracle of nature

Nie mamy w zwyczaju przeglądania setek przewodników czy też czytania tego, co pan Kowalski myśli na temat danego miejsca…bo musimy doświadczyć tego sami, a nie sugerować się czyimiś opiniami.

iguazu

iguaçu

Od wodospadów Iguaçu niczego nie oczekiwaliśmy ani nie nastawialiśmy się na ‚wow’, bo przecież nie o to chodzi. Są takie miejsca na świecie (nawet jeśli w ostatnich latach ich zainteresowanie przez turystów wzrasta), że musisz je przeżyć ten jeden raz!
W Brazylii postawiliśmy na wybrzeże. Pokonaliśmy tysiące kilometrów, odwiedzając najcudowniejsze plaże od północy po południe, ale Iguaçu była jednym z najważniejszych punktów naszej trzymiesięcznej brazylijskiej przygody i dla niej gnaliśmy kilkanaście godzin nocnym autobusem z Saõ Paolo, który zresztą utknął wśród pól, bo silnik odmówił mu posłuszeństwa (to takie normalne w Brazylii).

butterfly iguazu

BRAZYLIA CZY ARGENTYNA?

Wodospad Iguaçu znajduje się na granicy dwóch krajów, które w żaden sposób nie są do siebie podobne, mowa o Brazylii i Argentynie. Otoczony jest on parkami naturalnymi.
Można by rzecz, że między tymi dwoma krajami toczą się zawody pt.: ‚Która część wodospadu jest lepsza, brazylijska czy argentyńska? Która ma więcej do zaoferowania?’, no właśnie? Nie jest to łatwa odpowiedź, to dwa różne światy, które musisz zobaczyć na własne oczy.

BRAZYLIJSKA CZĘŚĆ

Pierwszego dnia, po stoczonej walce z zepsutym autobusem udało nam się jeszcze odwiedzić brazylijską część. Gabi, dziewczyna z miasteczka Foz do Iguaçu, która zresztą nas ugościła u siebie, podwiozła nas do głównego wejścia wodospadu. Z głównego terminalu autobusów miejskich w centrum miasta jest jeden autobus, który jeździ do samego Iguaçu średnio co 30 minut, nim też wróciliśmy (czas dotarcia to około 35 minut).

Koszt biletu wstępu do parku to 56 R$ (styczeń 2016), miłośnicy tzw. wycieczek safari powinni przeznaczyć na taką wyprawę 1 dzień i przygotować kieszeń, nie należą one do tanich atrakcji, ale dzięki nim na pewno bardziej zbliżycie się do natury, podziwiając tukany, krokodyle czy też inne stworzenia.

prices iguacu

ticket office iguacu

map of park of iguacu

Jak już kupicie bilet, pozostaje wsiąść do autobusu (czasami piętrowego) i dotrzeć do przedostaniego przystanku, z którego obierzecie trasę, dzięki której dojdziecie do głównego wodospadu. Po drodze będziecie mieli wiele punktów widokowych z mniejszymi wodospadami, które narobią Wam smaka i jeszcze wtedy nie jesteście świadomi tego, co Was czeka, więc zazwyczaj pstrykacie dużo zdjęć (p.s. naładujcie dobrze baterię aparatu i może zaopatrzcie się też w wodoodporne etui na apart 🙂 ).

Na brazylijską część spokojnie możecie przeznaczyć 3 h, plus około jednej godziny na dojazd (w dwie strony). A podczas drugiej połowy dnia możecie się byczyć w hostelu, hotelu albo po prostu odkrywać przedmieścia Foz do Iguaçu, które też się wydają ciekawe. Zawsze możecie też zorganizować sobie plan wycieczki na kolejny dzień do Argentyny (na tę część koniecznie zaplanujcie sobie cały dzień).

Kiedy już dotarliśmy do głównego pomostu i zobaczyliśmy ten ogrom wody, cieszyliśmy się jak dzieci i nie mogliśmy oderwać oczu…Nawet ten tłum ludzi mi nie przeszkadzał. Niektórzy kupowali urocze plastikowe kubraczki, ale po co!? Poczuj ten chłód, poczuj żywioł. Jeśli słoneczna pogoda Ci dopisze, zobaczysz też tęczę!
Obszar brazylijskiego wodospadu to tylko 20%…reszta należy do Argentyny…

waterfall iguacu

view of iguacu

rainbow iguazu

national park iguazu

wet we and iguazu

wodospady iguazu

alot water in iguazu

IMG_20160303_190604

ARGENTYŃSKA CZĘŚĆ

To inna bajka. Sam dojazd zajmuje ponad 1 h miejskimi środkami transportu z centrum miasteczka Foz do Iguaçu. Jest kilka sposobów na dotarcie do argentyńskiej części Iguaçu.

1. Autobus z przesiadkami (przystanek w centrum miasta Foz do Iguaçu nieopodal głównego terminalu). Radzimy Wam też wysiąść na granicy zarówno po stronie brazylijskiej, jak i argentyńskiej, żeby wbić pieczątkę do paszportu, która potwierdzi, że opuściliście kraj, a następnie, że jesteście na terytorium Argentyny (z powrotem to samo). Logiczne, prawda? Pewnie tak, ale nie dla wszystkich. W podróży poznaliśmy kilka osób, które tego nie zrobiły, bo kierowca autobusu stwierdził, że nie jest to konieczne. My jednak woleliśmy nie ryzykować, aby nie mieć problemu przy wyjeździe z Brazylii, zatem nie słuchajcie Pana Janka z autobusu, a przestrzegajcie prostych zasad, nawet jeśli stracicie godzinę na przesiadki.
2. Autobus + taksówka – koszt przejazdu jest równy pierwszej opcji (albo tańszy). Zatem dojeżdżacie autobusami do granicy arentyńskiej i stamtąd bierzecie taksówkę (koszt podzielcie na kilka osób), w tym samym kierunku zawsze jedzie dużo osób, więc nie będzie problemu na znalezienie kompana. My tak zrobiliśmy zarówno jadąc do Iguaçu, jak i w drodze powrotnej. Wystarczy zagadać 2-3 osoby. Dzięki temu zaoszczędzicie trochę czasu, tym bardziej, że po przekroczeniu granicy dojeżdżacie kilka kilometrów dalej do przystanku, gdzie powinniście zmienić autobus, żeby dojechać do celu. Jeździ on średnio co 1 h. A cena wcale nie jest niska.

Bilet wstępu w tej części jest znacznie droższy niż w Brazylii. Koszt: 260 pesos (styczeń 2016).

Oczywiście i tutaj możecie skorzystać z oferty wycieczek safari, choć nie jest to konieczne, ponieważ są do pokonania trzy trasy, które poprowadzą Was do pięknych krajobrazów. Argentyńska część ma naprawdę wiele do zaoferowania, piękno natury zapiera dech w piersiach. Piękne wodospady wokół, zwierzęta: małpki, ptaki, motyle, koati.

spider iguazu

monkey

bird iguazu

crocodile iguacu

flowers iguazu

butterflies iguacu

plants iguazu

UWAGA: Koati atakują! Ja padłam ich ofiarą, na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Wyglądają tak niepozornie, wiele ludzi je karmi, ale tak naprawdę nie są świadomi pazerności tych zwierząt i innych konsekwencji. W naszym przypadku historia wyglądała nieco inaczej. Kiedy spacerowaliśmy dróżką do jednej ze stacji pociągów, zwierzaki wybiegły na przeciw mnie. Najpierw jeden, później drugi, nic dziwnego…wyczuły intensywny zapach bananów, które były w reklamówce, jaką trzymałam. Podniosłam rękę wyżej, ale stworzenie podskoczyło, wyrywając swoimi pazurami i długim ruchliwym ryjkiem, reszta podbiegła i wszystkie rzuciły się na torbę. Nie pozostało mi nic innego jak ją zostawić i uciec…w życiu czegoś takiego nie przeżyłam, i nie polecam! Dlatego też bądźcie ostrożni.

koati

Każdy widok argentyńskiej części wodospadu Iguaçu był piękniejszy. Z przyjemnością przemierzeliśmy wszystkie trzy trasy, pomimo wysokich temperatur, jakie nam towarzyszyły.

gardziel diablo argentyna

Jednym z najważniejszych punktów jest Gardziel Diablo (Garganta del Diablo), do którego dotrzecie tzw. kładką przypominającą bardzo długi most.

bridge iguazu

Kiedy widzisz żywioł wirującej wody niczym kocioł gorącej wody, stajesz zamurowany na przeciwko barierki i przez kilka sekund zastanawiasz się: ‚Co tutaj się dzieje?’, to jest tak ogromne, że nie ma jednego słowa na opisanie tego, co obserwujesz. Woda jest wszędzie, szczególnie w miesiącach od października do końca marca jest jej zdecydowanie więcej. Darmowy orzeźwiający prysznic wodospadu jest wpisany w cenę biletu :-).

diablo iguazu

diablo falls iguazu

Po tej stronie nie ma autobusów, ale są małe pociągi, tzw.ciuchcie, im wcześniej dotrzecie do bram argentyńskiej części, tym lepiej dla Was, unikniecie długich kolejek do pociągu w godzinach szczytu.

TO NIE JEST TANIA ATRAKCJA

Wodospady Iguaçu nie należą do tanich atrakcji. Ceny rosną z roku na rok. Ale być w Brazylii i tam nie pojechać!? No nie ma mowy! Raz w życiu musisz poczuć chłód tego cuda. To jak wspaniałe widowisko natury, które gra według swoich rytmów.

panorama iguazu

Pocieszymy Was, że hostele w Foz do Iguaçu nie są drogie, ich średnia cena za 1 noc to około 30 R$/os.

Nam jednak się poszczęściło i mieliśmy przyjemność spędzić czas z Gabi, jej rodziną i gromadą psów – a to wszystko dzięki wspaniałym ludziom, jakich poznajemy podczas naszej przygody!

Natura potrafi zaskoczyć, a przy tym zapewnia nam jedyne w swoim rodzaju wrażenia – bezcenne. IGUAÇU!

miracle nature

———————————————————-

freedom iguaçu

Mamy nadzieję, że znalazłeś/-aś w tym poście wiele cennych wskazówek. Spodobał Ci się post? Chciałbyś podzielić się z nami swoimi wrażeniami? Jesteś ciekawy jak przebiega nasza wyprawa? Napisz kilka słów w komentarzu!


Pamiętaj o ubezpieczeniu podróżnymDowiedz się więcej KUP UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE


Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów z wyprawy. Będzie nam miło!

Related Posts
Jest 16 komentarzy
  • Artur

    Piekny, krotki i tresciwy komtentarz, dodalbym jednak, ze jeden caly dzien na czesc brazylijska moze byc za malo (tak bylo w moim przypadku) szczegolnie jak chcesz po drodze zwiedzic park ptakow, oraz dodatkowo planujesz wjazd lodzia pod wodospad 🙂 to bylo extremalnie super

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dzięki :-). Arturze, oczywiście, że tak, dlatego było wspomniane, że jeśli podróżujemy na własną rękę to wystarczą nam 3h, jednak zorganizowane safari i inne atrakcje to jednak już coś więcej i ciągnie po kieszeni …dlatego dla backpackera to może być droga atrakcja (hmmm).

  • Wiola Starczewska

    Zanim pojechałam do Brazylii, nie słyszałam o wodospadach. Potem już w Rio wszyscy mi mówili, że muszę i muszę, no to pojechałam. Widziałam tylko brazylijską stronę z powodu pewnych zawirowań z wizą. Szkoda, że rzeczywiście, tak jak mówicie, ceny rosną i będą rosnąć, bo jak ktoś już się dostanie w ten zakątek to musi je zobaczyć.

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Wodospady Iguazu marzyły mi się od dziecka! Zawsze kręciła mnie geografia..cuda natury i inne bajery! Kolejne marzenie spełnione ;)! Mam nadzieję, że brazylijska część Cię usatysfakcjonowała! Niestety …okazuje się, że i te naturalne ‚atrakcje’ kosztują!!!

  • Paulina

    Niestety ceny rosną jak szalone… Byłam po argentyńskiej stronie w zeszłym tygodniu i cena biletu wynosi 330 peso. Jednak warto mimo wszystko, wrażenie niesamowite!

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Jasne, że warto! Strach się bać :), ale raz się żyje 🙂

  • Ewa | Daleko niedaleko

    Ostatnie foto rządzi 🙂 Już Niagara zrobiła na mnie ogromne wrażenie, czuję, że zakochałabym się w Iguazu 😀

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Niagary nie widziałam, ale myślę, że Iguazu ją biją 😀 (po zdjęciach, które oglądałam) 😉

  • Dee

    Te wodospady to moje marzenie, moja siostra wróciła w zeszłym roku z tak cudzymi zdjęciami, że nie mogłam spać, bo marzyłam o nich. Wasze zdjecia znowu mi zafundują bezsenne noce. Przepiękne miejsce

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dee, musisz spełnić to marzenie, sen zamieni się w rzeczywistość 😉

  • Łukasz | Kartka z Podróży

    Bajecznie! To jest potęga natury. W takich miejscach czuje się, jak nadal człowiek jest mały wobec nieokiełznanych sił przyrody. Odczuwam pewny niesmak związany w komercyjnym charakterem tego miejsca, ale jednocześnie rozumiem, że dzięki temu wielu z nas może podziwiać.

  • Monika

    A na polskie zł to ile to?
    Byłam w Argentynie i nawet się przez chwilę zastanawiałam, ale w końcu doszłam do wniosku, że następnym razem, bo to że chce je zobaczyć to jest pewne 🙂

  • Pola (Jetting Around)

    Wodospad na pewno robi wrazenie, ale… mialam raz do wyboru zobaczenie go od strony argentynskiej lub tez wypad do krainy win w rejonie Salty. Wybralam to drugie i nie zaluje. Moze jednak kiedys wybiore sie nad Iguazu. 😉

  • Kresy

    Wodospady Iguazu wygląda nieziemsko i robi niesamowite wrażenie. Jest to jedno z ciekawszych miejsc jakie widziałem w życiu jakieś 2 lata temu. Świetna relacja Pozdrawiam, Kamil.

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dzięki Kamil. 🙂
      To prawda, miejsce jest niesamowite i pozostanie w pamięci i sercu na całe życie!

  • Aga

    Właśnie wróciłam z Argentyny. Wodospady są przepiękne. Warte każdej ceny za wejście na teren parku (po obu stronach). Mogłabym spędzić tam miesiące. Również stałam się obiektem ataku ostronosów. W moim przypadku gang tych bezczelnych 🙂 zwierzaków rozerwał papierową torebkę i ukradł mi mój obiad – empanady.

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • The northern lights in Norh Pole in Alaska The phenomenonhellip
  • Feeling like in a fairy tale Once upon a timehellip
  • In Alaska we spent 3 days on the boat exploringhellip
  • Last day in Banff CA when the winter storm passeshellip
  • Canada is a real paradise of glacier lakes like thishellip
  • From summer to winter Banff  its been said thathellip
  • Kings Canyon I was really surprised how beautiful you arehellip
Ipanemafruit market brazil