URUGWAJ – PRAWIE NAJMNIEJSZY KRAJ AMERYKI POŁUDNIOWEJ

Home / Podróże / Ameryka Południowa / URUGWAJ – PRAWIE NAJMNIEJSZY KRAJ AMERYKI POŁUDNIOWEJ

Urugwaj odwiedziliśmy w 2016 roku, spędziliśmy w tym kraju prawie trzy tygodnie. Zaskoczył nas pod wieloma względami. Po przyjeździe z niebezpiecznego południa Brazylii, poczuliśmy się zdecydowanie pewniej i zauważyliśmy, że miasta tego kraju, jak np. Montevideo tętnią nocnym życiem. Place są wypełnione grupami ludzi, którzy spotykają się ze znajomymi lub przesiadują na ławkach z rodzinami. Zmęczeni brazylijskimi tłumami, Urugwaj był dla nas takim małym rajem, w którym odpoczywaliśmy i wyciszaliśmy nasze umysły oraz dusze, ale kieszenie też to odczuły.

lokale Colonia del Sacramento

W ostatnim czasie poleciliśmy Urugwaj kilku naszym znajomym i każdy z nich był mile zaskoczony krajem yerba mate płynącym.

Wybrzeże urugwajskie nazwaliśmy “dzikim”, ponieważ jego plaże są bardzo unikalne i również wietrzne. Są miejsca, do których ciągle nie dociera prąd, jak np. Cabo Polonio.

GDZIE WARTO POJECHAĆ?

PUNTA DEL DIABLO

Dotarliśmy tu z Chuy, przekraczając granicę między Brazylią a Urugwajem. Ma bardzo ciekawą zabudowę. Piękne kolorwe domki i słomiane dachy. To bardzo sympatyczne miejsce, szczególnie dla tzw. beach nomads.

Punta del DiabloPunta del Diablo

Park Narodowy Punta del Este

ROCHA

Była naszą bazą wypadową, z której podróżowaliśmy do La Pedrera, La Paloma i Cabo Polonio. Jest to małe miasteczko, w którym mieliśmy okazję zatrzymać się u świetnego hosta Jorge, który ma swój domek z ogrodem i kurami, w którym uprawia warzywa. Rocha to bardzo urugwajskie miasteczko, w którym życie płynie swoim tempem, a w ciągu dnia zobaczycie starszych ludzi, popijających yerba mate na placu otoczonym drzewkami. My byliśmy poza centrum, więc mieliśmy okazję zobaczyć, jak żyją Urugwajczycy oraz przyjrzeć się z bliska ich starym samochodom.

Rocha

LA PEDRERA

To przede wszystkim plaża. Piękne, wietrzne wybrzeże. Jest również sezon na wieloryby, na które można “polować”.

La Pedrera

LA PALOMA

Plaże w La Paloma nie zachwycają, ale jest urocza latarnia morska i kilka ciekawych lokali, do których warto zajrzeć.


CABO POLONIO

Żeby dotrzeć do tego miasteczka, należy wziąć tzw. trucka 4×4, który przebija się przez wydmy i plażę (Route10). To rybacka, hippisowska wioska. 
To tutaj w okolicy latarni morskiej widzieliśmy foki i lwy morskie, które słychać z daleka.

jak dojechać do Cabo Polonio

foki w Cabo Polonio

lwy morskie Cabo Polonio

PUNTA DEL ESTE (LA BALLENA)

To piękna plaża, szczególnie w okolicy La Ballena. Do nas przemówiła, ale czy przekona Ciebie? 🙂

MONTEVIDEO

Stolica Urugwaju, to prawie 1,5 milionowe miasto podzielone na kilka dzielnic. W Montevideo czułam się jak w domu, jego zabudowa miejscami bardzo przypominała mi Polskę. Zobaczycie tu też część portową i przemysłową, która może być niebezpieczna, dlatego też radzimy jej unikać. Koniecznie odwiedźcie Plaza Independencia oraz Mercado del Puerto, szczególnie dla fanów dobrego jedzenia. Wybierz się również na spacer wzdłuż La Rambla (tam możecie zobaczyć ładny zachód słońca), do Teatro Solis. Fortaleza del Serro – wzgórze, z którego zobaczycie całe miasto, ale tubylcy odradzają, ponieważ taka wycieczka może źle się skończyć, w okolicy mieszkają niebezpieczne typki. Alternatywą może być Torre Antel (wstęp darmowy).

Plaza Independencia Montevideo

gdzie zjeść w Montevideo

COLONIA DEL SACRAMENTO

Miasto w południowym Urugwaju, które zostało założone przez Portugalczyków. Od 1995 roku jest jedynym obiektem tego kraju wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ma urocze wąskie, kolorowe uliczki i piękne antyczne drzwi. Miasteczko wypełnione jest starymi samochodami i karocami. 

Po drugiej stronie wybrzeża widać wieżowce Buenos Aires, które można podziwiać z 10 piętra budynku. My mieliśmy tę okazję na dachu bloku naszego hosta. W Colonia del Sacramento są urocze zachody słońca! A jeśli planujecie wybrać się do Buenos Aires, z Colonia del Sacramento kursują promy pasażerskie. 

Colonia del Sacramento

Urugwaj Punta del Diablo

WIZA

Obywatelów Polski nie obowiązuje wiza. Podczas przekraczania granicy otrzymujemy pieczątkę, która jest równa wizie turystycznej (ważna 90 dni).

TRANSPORT

Są autobusy, których rozkład możecie sprawdzić TUTAJ .
Ceny biletów autobusów są dość wysokie, pomimo iż dystans, jaki jest do pokonania nie jest duży, dlatego też możecie spróbować autostopem przez Urugwaj – jedna z naszych znajomych przejechała cały kraj i bardzo sobie chwaliła otwartość ludzi.

WALUTA

Peso urugwajskie (UYU)

A co mówią o Urugwaju polscy blogerzy podróżniczy?

Urugwajczycy to bardzo liberalny naród, który porównałbym do Holendrów w Europie. Są mili i mają otwarte głowy. Mnóstwo rzeczy jest legalnych i dla ludzi. Jak choćby marihuana, aborcja czy małżeństwa homoseksualne. Wszystko za sprawą prezydenta Jose Mujica, którego sami mieszkańcy nazywają Pepe. Zarówno on jak i jego żona to bardzo wyluzowana para, która zawsze powtarza, że by żyć potrzeba wolności, a żeby mieć ową wolność potrzeba czasu. Mieszkańcy podobnie jak Argentyńczycy popijają Yerba Mate i jedzą mnóstwo wołowiny. Doszło do tego, że Urugwajczycy zjadają rocznie tyle mięsa, że lokalne krowy, gdy ich młode pociechy krówki są niegrzeczne, straszą je właśnie Urugwajczykami. I to był jeden z powodów, dla których odwiedziłem ten kraj. Wspaniałe steki i mega otwarci ludzie.

Tony, Zielonamapa.pl

 

Urugwaj może nie być oczywistym i najbardziej popularnym celem wypraw Polaków, zwłaszcza gdy ma się mało czasu i wielką Argentynę oraz Brazylię obok 😉 Do nas Montevideo (stolica kraju) nie przemówiło za bardzo, choć fakt faktem miasto toczy zasłużoną batalię z Buenos Aires o mano stolicy tanga, no i tu zjedliśmy tam tak dobre empanadas, jakich nie jedliśmy nigdzie indziej. Fajny, kolonialny urok miało miasteczko Colonia… ale byliśmy tam poza sezonem. Ponoć w sezonie jest tak zatłoczone, iż czar pryska. Gdzie polecalibyśmy pojechać? W drodze do zachodniej granicy kraju i argentyńskiego regionu Misiones leży miasteczko Fray Bentos i stara fabryka konserw (obecnie na liście UNESCO), raj dla fanów industrialnych fotografii.  

Karolina i Bartek, TropimyPrzygody.pl

Urugwaj był naszym pierwszym przystankiem w dłuższej podróży po Ameryce Południowej. Nie jest to kierunek zbyt popularny, sami niewiele wcześniej o nim wiedzieliśmy. Zatem nieco pod prąd wiedzeni chęcią odkrycia kraju, który na pozór niczym szczególnym się nie wyróżnia, spędziliśmy w Urugwaju 18 dni.
Większość turystów zaczyna w Montevideo i pędzi na wybrzeże. Rzeczywiście jest na nim sporo możliwości wypoczynku. Jest to jednak część Urugwaju najbardziej zatłoczona, pełna turystów, którym zależy na plażowym wypoczynku. Interior Urugwaju jest jak zupełnie inny świat – skromny, pełen pomocnych miejscowych, którzy zawsze znajdą czas na pogawędkę, zielony po horyzont i w ciszy pozwalający słuchać ptactwa i wiatru. W zderzeniu z tą rzeczywistością popularne Punta del Este -swoją drogą z oczach wielu Urugwajczyków najbardziej atrakcyjne miejsce w Urugwaju – przytłoczył beton, hotelowe molochy i tłumy turystów.
Urugwaj ma jeden istotny minus – jest kierunkiem drogim. Warto więc rozważyć ten kierunek przy okazji podróży w inne miejsce Ameryki Południowej. Mimo wszystko nie żałujemy ani jednego wydanego peso bo samochodowa urugwajska przygoda wiąże się dla nas z samymi dobrymi wspomnieniami i niezliczonymi spotkaniami z bardzo pomocnymi i przyjaznymi Urugwajczykami.

Asia Kasperek i reszta załogi, gdziesakasperki.pl


Masz pytania dotyczące Urugwaju? Zadaj w komentarzu!


Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów z wyprawy. Będzie nam miło!

Related Posts
Jest 14 komentarzy
  • Ka Ewa

    Foka-żubr wymiata. Już chyba pisałam, że macie świetne foty. Proszę o więcej

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dzięki Ka Ewa po raz kolejny ;)! Wpadaj częściej 😉

  • Iwona

    Cudowne widoki! Zazdroszczę 😉

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      To prawda, widoki zapierające dech w piersiach 🙂

  • Ewa

    Piękne zdjęcia ☺️ marzy mi się Kuba.

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dziękuję Ewo! A jeśli Kuba, to zapraszam na blogowe posty o Kubie. 🙂

  • Ania

    Faktycznie Urugwaj to mało popularny kierunek, pewnie realny tylko w połączeniu z innym krajem Ameryki Południowej. Ale ile trzeba na to wszystko czasu (i pieniędzy)! Bardzo podobają mi się Wasze zdjęcia, a samochód z pierwszego zdjęcia skradł moje serce 😉

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dziękuję Aniu! Czas jak czas…pieniądze jak pieniądze ;), my podróżujemy z bardzo niskim budżetem! 🙂

  • Paulina

    jak ja tęsknie za ciepełkiem, słoneczkiem, palmami! 🙂 #niemogewysiedziecnadupie jak patrzę na te zdjęcia 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Paulina, koniecznie musisz gdzieś wyruszyć naładować albo podładować baterie :)! Tego Ci życzę!

  • traveLover

    Już za 2 miesiące wybieram się znów do Ameryki Płd. 🙂 Byłam w pobliskim Paragwaju, Urugwaj wciąż przede mną 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Wspaniale! traveLover, koniecznie odwiedź Urugwaj! Ten kraj ma w sobie to coś 🙂 Służę wskazówkami.

  • Karolina | Worldwide Panda

    Urugwaj nie jest popularnym krajem, ale z jakiegoś powodu mnie kusi 🙂 może dlatego, że można się pozytywnie zaskoczyć? 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Karolina, może i to bardzo :). Ten kraj to takie “niewiniątko” 😉

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • Huasteca Potosina MX Who has visited Mexico and skipped this
  • Have you ever seen a pink lake? Here weve seen
  • Sailing day by Lake Tahoe in California Feeling that European
  • How was our first good bye said to the USA?
  • The first stage of our over 1year trip is going
  • It would be great to be back in NYC nyc
  • Some places will remain forever as great memories and little
najlepszy plecak do podróżowaniaKUCHNIA MEKSYKAŃSKA