DLACZEGO SPĘDZILIŚMY MIESIĄC W MONTERREY?

Home / Podróże / Ameryka Środkowa / DLACZEGO SPĘDZILIŚMY MIESIĄC W MONTERREY?

Meksyk, jakiego się nie spodziewaliśmy. Ludzie, którzy skradli nasze serca, miasto z duszą, kultura pełna paradoksów, której nie da się nie pokochać.

Minęło już trochę czasu od naszego 5-tygodniowego pobytu w Monterrey, ale nigdy Wam nie zdradziliśmy jak to się stało, że po ponad 2 tygodniach naszej przygody w Brazylii, zmieniliśmy plan działania, który zupełnie nie zależał od nas i wylądowaliśmy na dłużej właśnie w Meksyku.

One way 2 freedom w Meksyku

POWÓD BYŁ TYLKO JEDEN…

Jeśli nie zależał od nas, to od kogo? Pewnie nie wszyscy z Was zdążyli doczytać, że jedno z nas ciągle pracuje w podróży – łączy przyjemne z pożytecznym. Stały zastrzyk gotówki w podróży jest mile widziany! Rzucanie pracy zakończyło się ofertą pracy zdalnej, nieźle, hm? Więcej O NAS przeczytacie tutaj.
Marco otrzymał propozycję projektu w jednej z meksykańskich firm. Pracował nad oprogramowaniem kolosalnego pieca do produkcji szkła, m.in. butelek piwa Heineken. Od czasu do czasu w trakcie naszej wyprawy będą wpadać takie oferty, które zatrzymają nas na dłużej w jednym miejscu.

TERAZ NIE JESTEŚ BACKPACKER’em

Życie backpackers (z plecakiem na plecach) z dnia na dzień zmieniło się na życie w luksusie – zupełnie nieoczekiwanie. Hotel stał się naszym tymczasowym domem, a restauracje z Trip Advisor, w których przebieraliśmy, miejscówkami, w których stołowaliśmy się, nie zwracając uwagi na ceny dań z menu. Room service, codziennie zmieniana pościel i sprzątany pokój. Przyznam, że czułam się dziwnie. Sama jako studentka pierwszego roku pracowałam kiedyś w hotelu i miałam przed oczami pracę, którą robiłam z ogromną niechęcią, ale doceniam każdego, kto pracuje fizycznie, nawet za małe pieniądze. A aplikacja Uber uratowała nam życie w tym całym miejskim chaosie i niebezpieczeństwie, jakie czyha wśród zielonych taksówek.
Zatrzymaliśmy się w Crowne Plaza Hotel przy Av. Constitucion Oriente w samym centrum miasta. Lokalizacja sprzyjała dojazdom do pracy i wieczornym spacerom czy też spotkaniom ze znajomymi. Standard pokoi dobry, ale nie rewelacyjny. Czysto, jak na latynoamerkańskie standardy. Jedzenie świeże i w dużych ilościach bez limitu, szczególnie śniadania. Obsługa strasympatyczna!
Marco pracował nad wspomnianym projektem, a ja większość czasu poświęcałam blogowi, który właśnie czytacie. Muszę przyznać, że tworzenie tekstów i praca z social media jest bardzo czasochłonnym zajęciem, niczym praca na pełen etat, ale rezultaty są równie zadowalające. 🙂
W hotelu jest basen i siłownia, więc wszystkie poranki były dedykowane porannym treningom, żeby wzmocnić plecy do dźwigania kilkunastokilogramowego plecaka (żart). W końcu powróciłam do nauki hiszpańskiego, współpracując w tandemie z Meksykaninem Alexem. Nigdy w życiu bym nie pomyślała, że będę uczyć się hiszpańskiego po włosku, a jednak…

PRZYJAŹNIE

Pierwszy dzień w Monterrey, a ja już rozmyślałam jak nawiązać nowe znajomości. Długo nie czekałam, odpaliłam machinę Couchsurfing, napisałam tylko do jednej osoby – Miriam i chwilę później otrzymałam odpowiedź. Wymiana numerami, Whatsapp, organizowanie pierwszego spotkania i zresztą nie ostatniego!
To był początek wspaniałej przyjaźni. Rzadko się zdarza poznać tak oddanych, hojnych i ciepłych ludzi…Środa, czekamy pod hotelem, podchodzi do nas dziewczyna, która zupełnie nie przypomina Miriam, wymawia nasze imiona, wita się z nami bardzo ciepło, a z drugiej strony nadchodzi brunetka, która jest bardziej podobna do Couchsurferki, z którą powinniśmy się spotkać. O co chodzi? No tak, ta pierwsza dziewczyna, która się z nami przywitała to Andrea koleżanka Miriam, również aktywna Couchsurferka. Wieczorny wypad z dwiema dziewczynami i ich kolegą, kilka historii, wymiana naszych podróżniczych doświadczeń, ale oboje z Marco przyznaliśmy, że czuliśmy się, jak byśmy się znali od kilku lat.

ROZRYWKA W NASZYM WYDANIU

Nadszedł weekend, a dziewczyny zabrały nas na imprezę urodzinową, zorganizowaną na tarasie apartamencowca, gdzie widzieliśmy jeden z najlepszych widoków na aglomerację miejską. Oświetlenie miasta otoczonego górami zapierało dech w piersiach a oko nie mogło się nacieszyć. Podczas pierwszej imprezy poznaliśmy bardzo dużo osób, połowy imion nawet nie pamiętamy. Od tamtej pory często organizowaliśmy wspólne obiady i kolacje, m.in. w wydaniu polskim i włoskim, ale ku naszemu zaskoczeniu mieliśmy też okazję spróbować domowych koreańskich potraw oraz meksykańskiego barbecue, którego smak czujemy do dzisiaj. Wizyta w muzeum, odwiedziny jarmarku staroci, popołudniowe jacuzzi, spacery, wycieczki rowerowe, zabawa hula-hop, gry, niedzielne wypady za miasto i integracyjne imprezy nigdy nie zostaną wymazane z naszej pamięci. Nauczyliśmy się dużo, przeprowadziły nas przez kilka ścieżek ich cudownej kultury – Miriam, Andrea, Evelyn – tak mowa o Was! Muchas gracias!!!

                                                                        pierogi w meksyku

Cultural mix Visit at the museum Wodospad

INFORMACJE OGÓLNE O MONTERREY

Monterrey to najbogatsze miasto nie tylko Meksyku, ale również Ameryki Łacińskiej, leżące w północno-wschodniej części kraju, w stanie Nuevo Leon, u stóp Gór Sierra Madre, zwane często ‚Sułtanem Północy’. Największe światowe korporacje mają tu swoje siedziby. W Monterrey nie czujesz się jak w Meksyku, a bardziej jak w USA. Od Teksasu dzielą ich zaledwie 2h-2,5h drogi samochodem. Widać kontrast: biedne dzielnice i piękne wille, stare graty i luksusowe samochody oraz prywatne kliniki i niezliczona liczba centrów handlowych, rzucających się w oczy bogatym oświetleniem, które zazwyczaj są inwestycjami Amerykanów.

CO WARTO ZOBACZYĆ W MONTERREY?

1. Góra Cerro de la Silla, która jest symbolem miasta.
2. Muzeum Sztuki Współczesnej Museo de Arte Contemporaneo (darmowy wstęp w środy). Zmiana wystaw następuje co kilka miesięcy. W środku muzeum jest uroczy sklep z pamiątkami hand-made i hand-craft nawiązującymi do lokalnych tradycji i ikon kraju.

garnitury latarnia morska

lustra krzywe linie

3. Palacio de Gobierno, czyli pałac lokalnego rządu.
4. Park Fundidora, który ma wiele do zaoferowania, m.in. parki rozrywki, muzea, restauracje, zmodernizowana zabudowa industrialna, wycieczka łódką na trasie Passeo de Santa Lucia, fora kulturalne, koncerty, wypożyczalnie rowerów i rolek (to jeden z największych eko kompleksów rekreacyjno-wypoczynkowo-kuturalnych jaki do tej pory widzieliśmy).

park fundidora

spacer w parku fundidora

5. Pałac Papieski Palacio del Obispado, gdzie widnieje pomnik naszego papieża Jana Pawła II.
6. Bazylika La Basílica del Roble, wybudowana na cześć patronki archidiecezji Monterrey.

bazylika robel w monterrey wnetrzne bazyliki roble

Monterrey to nie tylko centrum biznesowe, które przyciąga tysiące ludzi do robienia interesów, ale to również doskonałe miejsce dla ludzi, którzy spędzają aktywnie wypoczynek. Są szlaki górskie, ukryte jeziora i wodospady, jaskinie, można uprawiać wspinaczkę górską, a tym samym spróbować pysznych meksykańskich potraw (nie tylko pikantnych z masą sosów) w ekskluzywnych lokalach owszem, ale najlepiej smakuje tzw. uliczne jedzenie, którego nie sposób nie zauważyć w Meksyku. Najsłynniejszą potrawą tego regionu jest cabrito asado, czyli tzw. pieczone dziecko.

OKOLICE MONTERREY, KTÓRE ODWIEDZILIŚMY

1.Park Narodowy Cascada Cola de Caballo (wodospad).

wodospad cola de caballo

2. Jaskinia Gruta de Garcia.

widok z gruta de garcia

stalaktyty stalagmity
Do obu miejsc najlepiej dotrzeć samochodem.

CIEKAWOSTKI

– lokalna waluta to PESOS
– tanie i szalone zielone taksówki (pamiętaj, że nawet taksówkarz może Cię okraść), przejazd na trasie 5-7 km kosztuje około 2 euro
– huczne obchodzone 15-urodziny płci żeńskiej, które kończy się organizacją uroczystości na 300 osób, sesją fotograficzną i kupnem drogiej sukienki, więcej tutaj
– kurs na prawo jazdy nie istnieje, do egzaminu przygotowujesz się z rodzicami, testując leśne drogi
– farmaceutą może być każdy; w ich kraju nie istnieje taki kierunek studiów, w meksykańskiej aptece możesz kupić nawet chipsy i lody.

Kolejne doświadczenie, które wiele nas nauczyło i zapewniło wiele niezapomnianych przeżyć.

Do Meksyku jeszcze wrócimy!

Spodobał Ci się wpis i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami? Chciałbyś dowiedzieć się więcej o naszej wyprawie? Napisz kilka słów w komentarzu.

Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów z wyprawy.

Related Posts
Jest 6 komentarzy
  • Gadulec

    Fajnie tak czasem pobyć w luksusie. Sama podróżuję dość oszczędnie, ale nie zapomnę ile radości dało mi tygodniowe all-inclusive z mamą po 2,5 miesiącach pracy w Norwegii i spaniu w namiocie. Raz na 5 lat można zrobić coś inaczej i pozwolić sobie na odrobinę luksusu 😀 A Wy to w ogóle, idealna sytuacja, na koszt firmy! A Couchsurfing jak zwykle łączy ludzi 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dokładnie, nikt nie pogardzi takim bonusem! 🙂
      Sama pracowałam 4lata z rzędu w Norwegii ..i miałam trudne warunki (oj tak)…bywało ciężko, nigdy nie miałam normalnych wakacji jak moi znajomi, ale później nadrabiałam z nawiązką! I doceniałam wszystko, co mnie spotkało. Ciekawe kiedy znowu trafi się bonus od firmy!? 😀

  • Homoturisticus

    Całkiem miło tu u Was, myślę że zacznę Was częściej odwiedzać 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Super 🙂 zapraszamy częściej!!!! Dziękujemy za miłe słowa 😉 i pozdrawiamy z kraju samby!

  • WiolaP

    Ta strona od dzis jest w moich top3 codziennych lektur 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dziękuję bardzo! <3
      Zapraszam częściej 🙂

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • The northern lights in Norh Pole in Alaska The phenomenonhellip
  • Feeling like in a fairy tale Once upon a timehellip
  • In Alaska we spent 3 days on the boat exploringhellip
  • Last day in Banff CA when the winter storm passeshellip
  • Canada is a real paradise of glacier lakes like thishellip
  • From summer to winter Banff  its been said thathellip
  • Kings Canyon I was really surprised how beautiful you arehellip
Parnaibachipsy