MATKI, KTÓRE KRZYWDZĄ SWOJE DZIECI

Home / Podróże / Ameryka Południowa / MATKI, KTÓRE KRZYWDZĄ SWOJE DZIECI

“MAMO, MAMO..KUPISZ MI CHIPSY?” – mówi dziecko do kobiety w brazylijskim metrze.

Karmione przetworzoną żywnością: chipsy, popcorn, litry coca-coli. 3-4 letnie dzieci z otyłości. Nieważne czy to 8 rano, czy wieczorem. Zawsze jest czas na przekąskę w postaci junk food obciekającą starym olejem.

Dworzec autobusowy w Recife, oddalony kilkanaście kilometrów od centrum miasta. Zmierzamy w stronę stacji metra. Z odległości 100 metrów słyszysz: “pipoca!”, czyli przetworzony popcorn.

W METRZE

Wsiadamy do metra. Szukamy wolnego miejsca, żeby zdjąć nasze plecaki i odsapnąć choć na chwilę. Mamy! Siadamy…i…zaczyna się coś, czego zupełnie się nie spodziewaliśmy. To, że sprzedają na dworcach, ulicach, plaży jest do przyjęcia, ale żeby nagabywać i w metrze!? Nie do wiary! Szkoda, że nie robią tego w szalonych autobusach miejskich, gdzie ledwo utrzymujesz równowagę trzymając się dziesięciu barierek na raz (o tym wkrótce – oddzielny tekst).

BIEDNY CZY BOGATY?

Jeden kij! Wszystkie matki wpychają już w kilkumiesięczne dzieci chipsy, kukurydze, napoje gazowane itp. Patrzę i nie wierzę własnym oczom. Kręcę głową, rozglądam się wokół siebie. 90% dzieci jest otyłych. Dziewczynki z wypchanymi brzuszkami i okrągłymi buźkami, które są uzależnione od snacków. Na sam widok trzęsą im się łapki i proszą matkę litośnym wzrokiem o kupno przekąski, bo jak to inaczej nazwać!?

Kilka przystanków dalej, dookoła nas 10 na 12 osób wyciągnęło kilka R$, żeby kupić M&M, chipsy i śmierdzącą serem pipocę!

chips popcorn

dropsy cukierki

MATKA, KTÓRA TRUJE SWOJE DZIECKO

Rozpycha żołądek toksynami, przetworzoną żywnością. Uczy …a nie przyzwyczaja, od najmłodszych lat tak wstrętnych nawyków i skraca życie swojego dziecka. Nie potrafię na to patrzeć. A później mówimy, że otyłość to choroba, a owszem….na własne życzenie, ich dzieci stają się kalekami, a one temu się przyglądają.

ZA 20 LAT…

5-letnie dziecko z zadyszką po pokonaniu 10 schodków lub 50 metrów pod górę. Patrzysz na ich otyłe matki i masz przed oczami obraz tych pięknych młodych ludzi za kolejne 20 lat…albo i mniej…Młoda dziewczyna, piękne włosy, urocza twarz, czarujące spojrzenie i wylewający się tłuszcz spod krótkiej koszulki. No tak, bo…

TUTAJ NIE MA MOWY O KOMPLEKSACH

Ale w tym wszystkim chodzi o zdrowie. W końcu jesteśmy tym, co jemy! Niestety w Brazylii, w kraju, w którym średnia najniższa pensja wynosi około 1000 R$ najlepsze jest to, co jest najtańsze. Codzienny posiłek to ryż, fasola, smażony makaron i tzw. farofa, a kawałek mięsa lub ryby to już rarytas!

ZAMYKAM OCZY

A ja po prostu nie mogę na to patrzeć i szlag mnie trafia, że kraj, który ma pod nosem świeże unikalne owoce, o których Europa może pomarzyć…warzywa, które nie kosztują tubylców nic w porównaniu do tego, co płacimy w Polsce lub innych europejskich krajach, ma w nosie tak poważny społeczny problem i bezczynnie się temu przygląda.

Temat rzeka, pękłam…i wierzę, że przyjdzie dzień, w którym nastąpi rewolucja ich edukacji!

———————

Spodobał Ci się wpis i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami lub wyrazić swoje zdanie?

Chciałbyś dowiedzieć się więcej o naszej wyprawie? Napisz kilka słów w komentarzu.

Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów z wyprawy.

Related Posts
Jest 6 komentarzy
  • Joanna

    Niestety w dzisiejszych czasach matki wolą iść na łatwiznę i dać dziecku (niekoniecznie zdrowego) gotowca, który będzie po prostu smaczny (za sprawą chemii oczywiście). Co z tymi czasami, gdy chodziło się na “szaber” podjadać świeże jabłka od sąsiada i jedynym cukrem, jaki się wcinało był ten z owoców…

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Joanna, no tak, ale co to za pójście na łatwiznę, dając chipsy czy colę a mając pod ręką świeże unikalne owoce…

  • Kasiek

    Nie wiem czy można patrzeć na to oczami europejczyka, gdzie my od najmłodszych lat do znudzenia byliśmy przez nasze mamy i babcie namawiane do jedzenia warzyw i owoców, bo to zdrowe (ponoć jesteśmy w ilości jedzonych warzyw na jednym z pierwszych, jak nie pierwszym miejscu w Europie). To jest inna mentalność. Skoro mówisz, że rodzice tych otyłych dzieci również są otyli, być może i ich rodzice byli. Być może jest to w jakiś sposób zakorzenione w ich kulturze, że cały ten popcorn czy inne cuda zastąpiły wcześniejsze snacki, które tak nie tuczyły. Wiadomo, pewien poziom edukacji też tutaj wpływa. Bieda też – dam taniego cuksa, to nie będzie mi marudziło dziecko przez dłuższą chwilę, a nie zbankrutuje.

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Jeśli przed Tobą pojawi się Polka i Brazylijka – szybko zauważysz różnicę. Tutaj nie ma mowy o edukacji. Kobiety są o wiele bardziej otyłe od mężczyzn…być może i tłumaczą to chorobą, owszem to choroba, ale psychiczna, bo na wszystko jest sposób, żeby wyjść z czegoś, tylko potrzeba czasu, cierpliwości i motywacji. Mężczyźni są tutaj o wiele większym %…osób uprawiających sport. Temat rzeka, ale trzeba o tym mówić! Jak zobaczyłam, ile znajoma nakłada sobie tutaj na talerz podczas obiadu, zamarłam.

  • Teresa

    Mialam podobne spostrzezenia jakies 10 lat temu podrozujac po Chile, a kilka lat pozniej Brazylii. Moje spostrzezenia byly podobne, choc uderzalo mnie tez w tym kraju zamilowanie do sportu.
    Smutne to niestety wrazenia, zwlaszcza gdy widzi sie mlode dziewczyny i zestawienie ich twarzy, urody, z figura, a co wazniejsze ma sie swiadomosc aspektow zdrowotnych…

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      W tym wszystkim najważniejsze jest właśnie zdrowie! Sęk w tym, że na ich talerzu znajduje się wszystko: smażony makaron, ryż, fasola, farofa …itp. Strach się bać! Jeśli chodzi o sport, to naprawdę widzę 80% mężczyzn, no chyba, że kobiety się kryją. Temat, który można podzielić na wiele aspektów. Ale prawda jest jedna.

Odpowiedz na „KasiekAnuluj pisanie odpowiedzi

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

No images found!
Try some other hashtag or username