Lençóis Maranhenses. LAGUNY NA WYDMACH. NAJPIĘKNIEJSZE ZACHODY SŁOŃCA

Home / Podróże / Ameryka Południowa / Lençóis Maranhenses. LAGUNY NA WYDMACH. NAJPIĘKNIEJSZE ZACHODY SŁOŃCA

Lençóis to jeden z Parków Narodowych w północnej cześci Brazylii. Miejsce, które przyciąga wielu ludzi z całego świata.

park narodowy lencois

JAK TAM DOTRZEĆ

Proponujemy zatrzymać się w miasteczku Barreirinhas, z którego możecie udać się jeepem do Lençois. My będąc w São Luís przemierzyliśmy autobusem setki kilometrów, żeby tam dotrzeć.

Jeśli macie chwilę czasu, nie bierzcie pierwszej lepszej propozycji od Pana Gienka z ulicy. W Barreirnhas jest kilka agencji turystycznych, które sprzedają wycieczki. Wykażcie się nawet podstawową znajomością języka portugalskiego, żeby nie pomyśleli, że mogą Wam wcisnąć każdą cenę. Przedział cen z 2015 roku mieścił się w widełkach od 30-50 R$, pamiętajcie jednak, że w chwili obecnej kurs waluty jest bardzo niekorzystny.

Generalnie wszystkie biura proponują tę samą wycieczkę, każda z nich przewiduje ten sam standard, wszyscy razem o tej samej porze udają się do parku narodowego.  Dlatego też nie dajcie się zrobić w konia i wybierzcie najtańszą opcję!

one way 2 freedom brazil

Są dwie opcje wizyty w Narodowym Parku Lençois. Wyrusza się rano i wraca około godziny 13.00 albo wyrusza się po godzinie 13.00 i wraca po zachodzie słońca. Zdecydowanie proponujemy Wam tę drugą opcję. Dlaczego? Temperatura będzie spadać z godziny na godzinę, a przy okazji będziecie mogli zobaczyć jeden z najpiękniejszych zachodów słońca.

JAK WYGLĄDA TAKA WYCIECZKA

Trwa ona kilka godzin (ok. 5 h). W agencji turystycznej zostawiacie swój adres, oni informują Was, o której godzinie podjedzie jeep.

on the way lencois

Następnie po drodze zbieracie resztę ekipy i dojeżdżacie do jednej z uliczek, na której można kupić coś do picia i do jedzenia. Jeep jedzie dalej i zatrzymuje się przy rzece, przez którą należy się przeprawić. Każda grupa ma swojego przewodnika (nie liczcie na to, że będzie on anglojęzyczny!), każdy jeep ma swój numer (zapamiętajcie go!), ponieważ zanim przeprawicie się przez rzekę minie sporo czasu, ponieważ jest tzw. kolejka. Przekonacie się o tym, widząc bardzo prymitywny prom, który jest niewielki i na początku trzeba go wypchnąć z brzegu.

prom lencois

Po przeprawie na drugą stronę rzeki rozpoczyna się prawdziwa frajda. Zaopatrzcie się w środki przeciw komarom, ponieważ za dnia również atakują, a po drodze jest sporo roślinności i krzaków, więc od naszych ulubieńców się nie opędzicie.

Przemierząjąc pustkowia, będziecie mieli okazję zobaczyć, jak żyją ludzie, brak dostępu do cywilizowanych dróg, sklepów, wody, itp. Podróż na samym początku jest ciekawym doznaniem, jednak po 10 minutach każda część waszego ciała i każda kość oddczuje spory dyskomfort.

Lençóis Maranhenses.

lagoons lencois

Docieracie na miejsce, wszystkie jeepy zatrzymują się. Japonki zostawcie w jeepie, bo i tak na nic się Wam nie przydadzą. Może się zdarzyć, że będzie bardzo wietrznie. Oczywiście posmarujcie ciało również wysokim filtrem i weźcie dużo wody do picia, ponieważ temperatury dadzą się Wam we znaki.

My byliśmy w listopadzie, dlatego też niektóre laguny były wyschnięte. Najlepsza pora to maj-wrzesień, wtedy będziecie mogli podziwiać laguny w całej okazałości.

Docieracie do jednej z największych lagun, tam macie dużo wolnego czasu, możecie piknikować.

lencois brazylia

trip lencois

Nie zapomnijcie umówić się z  przewodnikiem na powrót, podczas którego będziecie podziwiać unikalny zachód słońca. Podczas tego zachodu odbywa się tzw. performance kolorów, kolory bieli przeplatają się z ognistą czerwienią. Chciałbyś uchwycić każdy etap zachodzącego słońca.

zachod slonca lencois

lencois national park

sunset dunes brazil

O zmierzchu spotykacie się w miejscu, gdzie stoją wszystkie jeepy.

jeeps lencois

Droga powrotna się wydłuża, ponieważ pamiętajcie, że trzeba przeprawić się na drugą stronę rzeki, tym razem poziom wody jest wyższy, więc po kolana albo i po pas należy wejść do wody, zanim wsiądziecie na pokład “mini promu”. Czekając w kolejce na wspomniany prom, można skosztować street food. Okrągłe brazylijskie kobiety przygotowują na ogniu wyśmienitą tapiokę  z serem i suchym mięsem. Przy okazji będzicie mogli też przyjrzeć się brazylijskiemu hand-craftowi; obrusy, bransoletki i wiele innych.

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ

Tanich opcji jest niewiele. Dwa hostele. Kilka kwater.

My spędziliśmy dwie noce w Casa do Professor, która należy do nauczyciela języka angielskiego. Przyjazna atmosfera, młodzi ludzie, rodzinne śniadanie. Właśnie tam po raz pierwszy mieliśmy okazję skosztować dżemu z bana i z goiaby. Niebo w gębie!

Przy okazji możecie zostawić ślad po sobie na ścianie, która jest przeznaczona do podpisów. Świetny pomysł na pamiątkowe frazy.

CZY WARTO?

To miejsce jest 200 razy warte odwiedzenia niżeli Passeio no Delta do Parnaíba czy odwiedziny miasta São Luís.

lencois

wydmy lencois

PRZYGODA GONI PRZYGODĘ

W drodze powrotnej nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. Naszym kolejnym kierunkiem było miasteczko Parnaiba, natomiast, żeby dotrzeć do niego musieliśmy zamówić jeepa, ponieważ w wielu miejscach w Brazylii nie ma asfaltowych dróg, często po prostu wydmy, których nie pokonasz zwykłym autem. Zapewniono nas (nawet w hostelu), że w niedziele z miasteczka, do którego dotrzemy też są autobusy do Parnaiby. Podjechał po nas jeep, w którym poznaliśmy starszą parę austriacko-francuską, którzy zwiedzili już pół świata albo i więcej. Wymieniliśmy tak dużo podróżniczych doświadczeń, że niemal się nie obejrzeliśmy, a dotarliśmy już do celu. Jak się okazało, kierowca kazał nam wysiąść na drodze “no name” i powiedział, że resztę podróży musimy sobie już sami zorganizować, bo dzisiaj jest niedziela i autobusy nie jeżdżą…Uznaliśmy to za jakiś żart, biorąc pod uwagę, że z jeepa wysiadła z nami brazylijska para, którą też zrobiono w konia :).

Kierowca jeepa nahalnie zaczął proponować prywatny samochód. Zaczęliśmy przeliczać, ile nas to wyniesie, ale szczerze przyznamy, że nie mieliśmy żadnej alternatywy. Składając się w 6 nie wyszło o wiele więcej niż autobus, który i tak tego dnia nie przejeżdżał przez wioskę, w której nas zostawiono.

Wam może się wydawać, że chyba upadliśmy na głowę, że bez znajomości języka wsiedliśmy do samochodu obcej osoby. To nie tak do końca, poznana przez nas para mówiła trochę po portugalsku, podobnie jak i my, dlatego też wspólnymi siłami udało nam się wynegocjować racjonalną cenę przejazdu.

Bez znajomości włoskiego i hiszpańskiego nie byłoby to takie proste, ponieważ akurat Brazylijczycy z tamtego regionu byli oporni na jakiekolwiek migi i inne formy tłumaczenia. I to nie jest tak, że jeśli ty mówisz do nich po hiszpańsku to oni Cię rozumieją. Czasem tylko Ci się wydaje, że oni przytakują, ale i tak zrobią swoje, podobnie było z tym naszym dojazdem do wioski, z której miał być autobus jeżdżący w niedzielę :).

Ostatecznie wsiedliśmy do samochodu córki mężczyzny, z którym prowadziliśmy godzinną negocjację. Jechałam [Ewelina] z zamkniętymi oczami, ponieważ byłam przerażona, jak można prowadzić samochód w taki sposób. Noga z gazu nie schodziła, samochód nie był w najlepszej formie, nie wspominając że prędkość nie schodziła ze 100 km/h.

Jak dotarliśmy do miasteczka Parnaiba, odetchnęliśmy z ulgą, pomimo tego, iż nasz host nie reagował przez 1 h na nasze wiadomości, ponieważ smacznie spał za dnia. Taka to właśnie Brazylia!


brazylia park narodowy lencoisMamy nadzieję, że znalazłeś/-aś w tym poście wiele cennych wskazówek. Spodobał Ci się post? Chciałbyś podzielić się z nami swoimi wrażeniami? Napisz kilka słów w komentarzu!


Pamiętaj o ubezpieczeniu podróżnymDowiedz się więcej


Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów z wyprawy. Będzie nam miło!

Related Posts
Jest 11 komentarzy
  • Ola

    Wygląda nieziemsko, prawie jak Łeba! 😉
    Ta część Brazylii jest wciąż dla mnie tajemnicą, ale kilka lat temu odwiedziłam Rio i okolice i było super. Alez bym zjadła takiego naleśnika z tapioki! Przejażdżka musiała być niezwykle ekscytująca 😀

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Ola, to taka lepsza wersja Łeby, choć pamiętam, że jak byłam tam jako dziecko …to miejsce mnie zachwyciło. Polecamy północ Brazylii i jej rajskie plaże. 🙂 Koniecznie musisz odkryć te miejsca! Uściski

      • Ola

        Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane tam wrócić i zwiedzić to miejsce! Corn Island to świetny pomysł, Ameryka Środkowa cała musi być piękna!

        • Ewelina&Marco
          Ewelina&Marco

          Na pewno 🙂 będzie dane! Sama przebieram nóżkami na myśl o innych krajach Ameryki Środkowej. 🙂

  • Przyjazne Życie

    O jak ja uwielbiam jak Ci się wydaje, że Cie rozmówca rozumie i przytakuje! A potem i tak robi inaczej! A Ty sie zastanawiasz jak to się mogło stać skoro dopiero co potwierdził twoją wersję! Przepiekne zdjęcia, w szczególności ten zachód słońca. Marzenie … 🙂

  • MorzeBałtyckie

    Piękne zdjęcia:) Bardzo lubię oglądać waszego bloga:) Może kiedyś ja zamienię swoje życie w podróż… Kto wie:)

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Kochana! Na pewno ;)…przyjdzie ten moment. Tego Ci życzymy <3

  • Paulina

    piękne słońce, którego teraz tak brakuje w PL 🙂 na szczęście za dokładnie 7 dni wylatuję do ciepełka!

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Aaaa jak cudownie! Paulina, gdzie dokładnie lecisz?
      U nas miesiąc i dwa dni do kolejnej wyprawy 🙂

  • Ania

    Piękne zdjęcia!!! Patrzę i patrzę 🙂 Nigdy nie byłam w Brazylii, ale teraz już wiem, że jest to mój cel na najbliższą przyszłość. Podoba mi się to w jaki sposób opisujecie cały pobyt. Bardzo lubię takie blogi, gdzie mogę znaleźć wskazówki, z czego korzystać, a co sobie odpuścić. Co warto zobaczyć, gdzie pojechać i o jakiej porze roku 🙂 MEGA !

  • sandicious

    jej, co za widoki piękne!

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • Acadia National Park the end of October When you feelhellip
  • NYC we miss you NYC where we could live forhellip
  • This place surprised us a lot We havent expected suchhellip
  • NYC it was a blast! Its nice to meet yahellip
  • Where am I? Good morning 7 am Lovely morning withhellip
  • With you everywhere! Till the end of the world hellip
  • Its what I call the real fall Somewhere on thehellip
kalendarz-polki-20172016-rok wystawil mnie na probe