Ipanema

2016 – ROK, KTÓRY WYSTAWIŁ MNIE NA PRÓBĘ! PODSUMOWANIE

Home / Lifestyle / 2016 – ROK, KTÓRY WYSTAWIŁ MNIE NA PRÓBĘ! PODSUMOWANIE

Rok 2016 wystawił mnie na próbę. Uświadomił, jak życie jest kruche, i jak szybko przemija…a może to tylko iluzja?

lago di braies italia
Z pewnością jeszcze 6 miesięcy temu nie byłabym w stanie ani usiąść przed komputerem, ani nie napisałabym blogowego tekstu. Po utracie najważniejszej osoby w moim życiu włączyła mi się blokada i niechęć pisania.

Byłam zła na cały świat, że ten u góry tak szybko zabrał mi osobę, która dała mi życie, która mnie pokochała, wykształciła i nauczyła systematyczności oraz walki o swoje, zabrał mi przyjaciela oraz mentora…

Miałam żal…nie mogłam spokojnie obserwować, że inne rodziny są szczęśliwe i cieszą się “chwilą” spędzaną wspólnie, a w mojej rodzinie panuje żałoba.

Zamknęłam się w czterech ścianach.

puglia

Stwierdziłam, że tak będzie lepiej. Postanowiłam pobyć ze swoimi myślami i z Mamą.

Obecnie żyję w miasteczku, które zamieszkuje około 4 tys. mieszkańców. Wiecie jaka panuje tu tendencja? Wszyscy mnie znają, tyle, że ja znam bardzo niewiele osób i dobrze mi z tym! Nie interesuje mnie życie innych, nigdy w to nie ingerowałam, ale ludzie jak to ludzie, sensacji szukają. Nie zniosłabym ciągle składanych mi kondolencji na ulicy bądź w supermarkecie. Nie lubię, jak ktoś mi współczuje.

Bliskiemu musimy pozwolić odejść. Należy pracować nad umiejętnością pogodzenia się z utratą osoby, którą kochaliśmy. Nie jest to proste…

Jeśli chcecie poznać moją historię, odwołuję do tekstu: MOJE ŻYCIE PRZEWRÓCIŁO SIĘ DO GÓRY NOGAMI, który został opublikowany przez “Wysokie Obcasy”, a tym samym  wzbudził wiele kontrowersji. Nie zrozumiem ludzi, którzy bezpodstawnie oceniają innych! Każdy z nas ma prawo wyboru, ale dlaczego zaraz obrażać? Używać bardzo „mocnych” słów…

Obecnie unikam analizowania, które pochłania bardzo dużo energii.

Początek 2016 roku to czas spędzony w Ameryce Łacińskiej. Gdyby nie wiadomość, która przewróciła mój świat do góry nogami, z pewnością ciągle byśmy tam byli i kontynuowali naszą podróż dookoła dwóch Ameryk.

Życie bywa przewrotne i niczego nie możesz być pewny w 100%.

Czasami lepiej nie planować, dlatego też opcja “one way ticket” w naszym przypadku się sprawdziła.

Nowy Rok przywitaliśmy w barze na plaży w wiosce Pé de Serra (Brazylia). Mieliśmy okazję zobaczyć, jak hucznie Brazylijczycy świętują pierwszy dzień Nowego Roku. [PRZECZYTAJ

Do marca zdążyliśmy odwiedzić Brazylię, Urugwaj, Bogotę (Kolumbia), Buenos Aires (Argentyna), Monterrey (Meksyk). Marco realizował kilka projektów stąd też trochę skakaliśmy od kraju do kraju, ale dzięki temu udało nam się poznać lepiej kulturę Meksyku.

Po powrocie do Polski nie mieliśmy czasu, aby myśleć o szarej rzeczywistości, nie było czasu na klimatyczny, termiczny i kulturowy szok.

Miesiące były jak wyjęte z życiorysu.

turbacz bieszczady

fot. Julianna Zysk

Była to ciągła przeprawa z lekarzami, konsultacje, szukanie i studiowanie metod leczenia, aby ulżyć drugiej osobie. Wiecie co jest najgorsze? Bezsilność ludzka i patrzenie na ludzkie cierpienie. Wtedy czujesz się tak, jakbyś miał związane ręce.

Do tej pory mam wątpliwości, czy zrobiłam wszystko, czy nie popełniłam gdzieś błędu …Takie refleksje będą mi jeszcze długo towarzyszyć.

W międzyczasie dużo moich bliskich było w szpitalu, wielu z nich zachorowało, kilku straciłam…mieliśmy też wypadek samochodowy, wracając z prelekcji z Poznania. Na szczęście przez duże „SZ” nic nam się nie stało, choć nie wyglądało to dobrze! Wiem, że każda ta sytuacja była znakiem!

Wiem jedno, że gdyby nie ta podróż, to byłoby mi ciężej.

“Podróże kształcą” – niewątpliwie. Nasza 6 miesięczna podróż otworzyła we mnie wrażliwość i jeszcze większą chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, nie licząc na powrót tzw. karmy. Umówmy się, że ponad 50% społeczeństwa pomaga na zasadzie: “Pomogę Ci, ale w zamian Ty…”. To jeszcze bardziej komplikuje wiele spraw, ale jak przeżyjesz to, co ja przeszłam w ostatnim roku, to zrozumiesz, że takie zagrywki nie mają jakiejkolwiek wartości, a tym samym nie nauczą Cię wyciągania wniosków.

Nauczyłam się stawiania czoła sytuacjom, o których w życiu bym nie pomyślała; choroba mojej cudownej Mamy, rodzinne komplikacje, moje zdrowotne perypetie, po raz kolejny życie na odległość z moim partnerem i wiele innych…mogłabym wymieniać tak bez końca.

Stałam się silniejsza. Stałam się jeszcze bardziej samodzielna. Stałam się dojrzalsza. Stałam się odważniejsza!

Nauczyłam się pokory, w pełni znaczenia tego słowa!

Zaczęłam myśleć o sobie. Zaczęłam pracować nad swoimi emocjami. Zaczęłam stawiać warunki pracodawcy.

Zaczęłam żyć tak, jakby jutra miało nie być.

Rok 2016 to również wiele ciekawych projektów. Blog traktuję jako swoją pracę i pasję. Na jego stworzenie namówiła mnie moja Mama…miała rację! Podpowiedziała, jak realizować swoje plany i łączyć przyjemne z pożytecznym. Mama najlepiej wiedziała, co sprawia mi frajdę i powoduje uśmiech na twarzy.

Dzięki blogowi poznaliśmy dużo wspaniałych ludzi, którzy kibicowali nam podczas naszej podróży, a tym samym, którym mogliśmy pomóc i podpowiedzieć, jak np. zaplanować wycieczkę (z dzieckiem lub dużą grupą) do Brazylii. Dziękujemy Wam za Wasze komentarze i wiadomości!

To nie było tak, że zła passa ciągle trwała.

Kiedy straciłam Mamę stanęłam nad przepaścią. Nikt ani nic mnie nie cieszyło. Nie wiedziałam, w którą stronę iść. Stanie w miejscu mi odpowiadało, a uwierzcie mi, że czasem sama za sobą nie nadążam.

góry kaczawskie

Przy sobie miałam rodzinę, ale również niezastąpionego Marco oraz przyjaciół, którzy spędzili ze mną bardzo dużo czasu, ocierając moje łzy żalu i złości. Oni po prostu byli i nigdy nie musiałam nikomu wysyłać sygnału, że coś jest nie tak albo że ich potrzebuję  W czasie mojej “nieobecności” załatwili masę spraw, byli bardzo dyspozycyjni, razem ze mną i moją rodziną łączyli się w bólu. Wiem, że zawsze mogę na nich liczyć! Dziękuję za Waszą cierpliwość do mnie!

Podczas choroby mojej Mamci nie miałam czasu na szukanie pracy (ja pracoholik), nawet przez myśl mi to nie przeszło. Praca sama przyszła do mnie i to zdalna, a później zaczęły się sypać inne oferty. Moja znajomość języków i międzynarodowe doświadczenie w branży dają mi wiele możliwości. Jestem na tym etapie, że praca w korpo w ogóle mnie nie interesuje. Moim celem jest pracowanie z jakiegokolwiek miejsca na świecie, sama doskonale wiem, jak organizować swój czas pracy.

Kiedy zaczęłam spoglądać na życie z innej perspektywy, postanowiliśmy wybrać się na kilka krótkich wypadów: Majorka, Wiedeń (Austria), Włochy (m.in. Puglia) + zaczęłam odkrywać na nowo Wrocław, wyskoczyliśmy na kilka dni do Łodzi, i tak jakoś się złożyło, że po kilku latach wróciłam do chodzenia po górach, w trudnych warunkach pogodowych wchodziłam na Śnieżkę i Turbacz. W tych moich solo podróżach pojawił się m.in. Szczecin, Górny Śląsk, Warszawa, Międzyzdroje.

galeria-polek-wakacje

Z racji tego, że w Marco firmie sporo się dzieje, odbył wiele biznesowych podróży, m.in. do: Korei, Chin, Dubaju, Iranu i inne.

Jeszcze wracając do bloga, nawiązałam kilka owocnych współpracy, wygłosiłam prelekcje oraz miałam okazję udzielić kilku inspirujących wywiadów. I uwierzcie mi, że wiele propozycji “przyfrunęło”.

W tym całym moim życiowym zamieszaniu nie było mowy o szukaniu firm do współpracy…nie było mowy o kreatywnych projektach, ponieważ to JA nie miałam do tego głowy.

Np. pewnego dnia, siedzę przed komputerem otwieram pocztę naszego bloga i widzę e-maila z numerem telefonu od wydawcy programu  Halo Polonia w TVP Polonia,  kolejnego przychodzi wiadomość, myślę sobie: „O! Wiola Starczewska, autorka bloga: starczewska.com (której teksty wciągają mnie jak dobra kawa), która właśnie w tej wiadomości zaprosiła mnie do udziału w panelu dyskusyjnym o Rio de Janeiro. Jedna inicjatywa napędzała drugą.

Za każdym razem zastanawiałam się, czy jestem na to gotowa? Czy to już czas? Teraz wiem, że rozwinęłam siebie i nadal to robię! Każde przedsięwzięcie uczy mnie czegoś nowego, podaje na tacy kontakty do świetnych ludzi, pozwala nawiązać unikalne znajomości, a także nakręca do dalszego działania.

Prelekcje: 

  • Klub Szalonego Podróżnika,  “Ameryka^2”, kwiecień 2016, Poznań 
  • Space for Dream,”Brazylia”, listopad 2016, Schronisko Turbacz
  • Panel dyskusyjny we współpracy ze starczewska.com  “Chodź zabiorę Cię do Rio”,  lipiec 2016, Warszawa.

Wywiady:

Publikacje:

Współprace:


Wierzę, że rok 2017 będzie bogaty w nowe wyzwania i ciekawe współprace. Wierzę, że pozwoli odetchnąć z ulgą i odpocząć, a tym samym, że pozwoli rozpocząć nowy etap w życiu.

norway

Już niedługo podzielimy się z Wami naszymi planami na 2017 rok
Zdrowia i miłości :)!


Chciałbyś podzielić się z nami swoimi wrażeniami? Jesteś ciekawy, co u nas słychać? Napisz kilka słów w komentarzu!

Zajrzyj do nas na Facebooka i Instagram – codziennie nowa dawka newsów. Będzie nam miło!

Related Posts
Jest 17 komentarzy
  • Wiola Starczewska

    Hej! Rzeczywiście miło było sue spotkać! Ten event organizowałam zupełnie spontanicznie i byłam zaskoczona, że wszystkim tak się spodobało! W tym roku planuję zrobić coś podobnego podczas festiwalu Bom Dia Brasil – tylko tym razem kilka krótkich prezentacji, każdy opowiada jak chce. Wszystko łączy jeden temat – Brazylia. Piszesz się? 😉

  • Olga

    Ale aktywny rok! Pomiędzy ciężkimi i radosnymi przeżyciami niejeden by stracił głowę, nie dziwię się, że nazywasz to przełomem i próbą. Gratuluję tylu współprac i publikacji, bardzo się cieszę, na pewno to też Ci pomogło w codziennym życiu. No a sam blog.. skazany na sukces 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Olga, dziękuję <3 Ściskam mocno!

  • www.love-your-life.pl

    Jak patrzę na to podsumowanie, to jest naprawdę imponujące :)) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

    PS Pisałam już wcześniej, ale napiszę raz jeszcze… jesteś mega dzielna! Uściski

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      dziękuję! życzę Wam zdrowia i dużo miłości dziewczyny <3 uściski tambien :*

  • Travelling Milady

    Współczuję Ci bardzo i gratuluję siły do przejścia tak wielkiej tragedii. Sama żyję, jakby jutra miało nie być, więc uderzyłaś w najczulsze struny w moim sercu. Najlepszego.

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Travelling Milady 🙂 <3 Wszystkiego dobrego! 🙂

  • Monika

    Zawsze jak się robi takie roczne podsumowania to człowiek zastanawia się, kiedy to wszystko zleciało i jednocześnie jak to możliwe, ze aż tyle się wydarzyło. Ja mam wrażenie, ze każdy kolejny rok ucieka coraz szybciej. Dobrze, ze idziesz dalej przed siebie, wyciągasz wnioski i planujesz dalej. Życzę wytrwałości w dążeniu do celów i dużej motywacji!

  • Anna

    Co nas nie zabije to nas wzmocni 🙂 Jesteś dzielna. Być może zeszły rok był trudny i ciężki, ale to znaczy, że ten 2017 moze być tylko lepszy!

  • Dorota Strzelecka

    Składanie kondolencji to niby taka etykieta, że kiedyś ktoś bliski odszedł to wypada je złożyć. Ale sytuacja jest niezręczna bo i tak tej osoby nie zrozumiesz i nie czujesz jej smutku. Z drugiej strony widzisz, że tylko jedno jest pewne i każdego wcześniej czy później to spotka. Dlatego trzeba korzystać z życia i kochać tych, którzy je wzbogacają. Współczucia z powodu śmierci mamy. Pewnie wierzysz, że jakoś nad Tobą czuwa, skoro przyszło w ubiegłym roku do Ciebie tyle pozytywnych rzeczy. Pozdrawiam 🙂

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Czuwa. Wszyscy się tam spotkamy. Tekst nie jest rozpaczaniem i rozczulaniem się nad sobą, a refleksją o życiu.

  • Europaka

    Niestety czasami w naszym życiu tak bywa, że los niespodziewanie odbiera najukochańszą osobę. Sama przez to przechodziłam. Niestety trzeba żyć dalej choć łatwo nie jest…

  • Dominika

    Dziś jestem u Ciebie ponieważ odbywam podróż… bardzo niewielką, raczej symboliczną, ale jednak podróż… po blogach jakie napotykam w naszym kalendarzu Polki 🙂
    Miło Cię poznać,, artykuł na WO czytałam, wywarł na mnie wrażenie…
    Ściskam Cię i życze dalszej drogi w promnieach ciepłego przyjaznego słońca !
    Dominika

    • Ewelina&Marco
      Ewelina&Marco

      Dziękuję Dominiko! Ściskam mocno <3

  • Asia

    Zaczytałam się. 😉 Jesteś niezwykle odważna i silna. Wszystkiego dobrego w 2017!

Dodaj komentarz

ZAPRASZAMY NA NASZ

INSTAGRAM

  • Fly so high Like being on another planet  Whitehellip
  • USA Road Trip mode on One of the most brillianthellip
  • Have you seen Breaking Bad tv series? Here we areinhellip
  • When we came there I said It looks kind ofhellip
  • Floridas favorite beach Panama City Beach USA White sand andhellip
  • Ze specjaln dedykacj dla sarnasarnowska  Our lovely bambi inhellip
  • Mornings like this one are your daily drugyou appreciate calmnesshellip
sunset dunes lencoisco-musisz-zobaczyc-we-wloszech-1